środa, 13 maja 2015

"Każdy dzień to walka..."

Każdy dzień dla mnie jest walką o sama siebie.
Nie mogę patrzeć na to jak moje życie przebiega mi przez palce,niestety jesli masz tak dużą nadwagę jak ja to zamykasz sie w domu... I nie robisz zupełnie nic tylko płaczesz w poduszkę.Znacie ten ból? Jeśli tak to zapraszam do czytania mojego bloga,może ktoś będzie chętny zmierzyć się sam ze sobą, ja muszę schudnąć 60kg....
Na szczeście widze swój problem i staram się coś z tym zrobić...Wczoraj czytałam artykuł o modelkach xxl mówią o swoim szczęściu,ale czy to jest prawda?Przy wadze 160kg można być szczęsliwym?

Ja nie umiem dlatego też zmieniam powoli swoje nawyki żywieniowe,zaczełam chodzić na siłownię.... 

Codzienne przygotowania do pracy, na studia... kończą się tym samym złością,ponieważ w szafie są tysiące ubrań a ja mogę chodzić tylko w 2 swetrach,1 koszulce i 1 spodniach... bo tylko w to się mieszczę....

Kolejne zdjęcia...Wakacje 2014....

Już w tym roku nie będzie czarnych ubrań podczas upałów...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz