niedziela, 25 października 2015

Oj... Jak dawno Mnie tu nie było a wszystko zmienia się o 180 stopni oczywiście na pozytyw.
Pozbyłam się już kilka dobrych centymetrów z brzuszka,z mężem wszystko układa się wspaniale...W listopadzie jedziemy nad morze <3 zapowiada się kolejny wspaniały urlop :)----> MIELNO.
Coraz bardziej nie mogę doczekać się Świąt tego klimatu choinek....;D
Za kilka tygodni mam nadzieję,że będę mogła zaprezentować Wam zdjęcia Moich osiagnięć.

BAY;-*





niedziela, 4 października 2015

Rocznica ;)

Właśnie dziś mija rok od tego wspaniałego dnia...Dnia Ślubu,kolejny ale już Kościelny jest w planach jestem bardzo szczęśliwa,ponieważ marzę już o dziecku może za rok?:)Czas pokaże...
Kilka rzeczy na ten cudowny dzień już jest załatwionych:
1.Sala
2.Zespół
3.Kamerzysta
4.Fotograf(jutro lecę podpisać umowę)

Niestety dopadła mnie jakaś straszna choroba myślałam,że to świnka na szczęście nie. Wirusowe zapalenie gardła... Aj od 3 lat pracuję w jednej firmie i po raz pierwszy idę na zwolnienie mam straszne wyrzuty sumienia,ale dlaczego?Sama nie wiem chyba za bardzo żałuje ludzi,chciałabym aby każdy był szczęśliwy. Niestety nie na tym polega życie i uczę się nie przejmować się każdym głupstwem,nie powiem coraz bardziej mi to wychodzi.


Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami jeszcze z urlopu i biegnę o łóżka :)
Za rok wrócę w te miejsca 60kgchudsza!Obiecuję!









czwartek, 24 września 2015

Powrotu czas...

Urlop powoli dobiega końca za tydzień już do pracy z jednej strony bardzo się cieszę.Niestety a może stety?wcześniej wróciliśmy z urlopu zrezygnowaliśmy z wyjazdu nad morze. Nowe mieszkanie więc musimy zająć się remontem i przygotowaniami do ślubu ;*

Od dziś zaczynam dietkę na 100% wiadomo na urlopie nie trzymałam jej niestety. Również dziś zaczynam ćwiczyć!Coraz bliżej to tego wspaniałego dnia:) Wiele osób mówi po co duży ślub?Może zamiast dużej imprezy skromny obiad?Chodzi tu przede wszystkim o pieniądze....Z jednej strony racja,nie kazdemu dogodzimy,ale to Nasz wyjątkowy dzień ten jeden jedyny...:)

Za kilka dni będę tu znowu ze zdjęciami z wakacji:*
Moim jadłospisem,ćwiczeniami oraz wymiarami...


Chwilo trwaj...:*

niedziela, 6 września 2015

Suknię białą dla mnie włóż...

W końcu termin już jest zarezerwowany Nasz wielki dzień 18.06.2016 <3  TAK bardzo szczęśliwi w sobie zakochani ;)
Więc teraz Mój cel jest oczywisty...Czuć się jak Księżniczka w tym dniu :)
Urządzanie Naszego mieszkanka trwa w najlepsze, za jakiś czas pokaże tu efekty Naszej pracy!:)
Przed urlopem już pewnie mnie tu nie będzie więc do zobaczenia w październiku ;)
 

SZCZĘŚLIWA!:)

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Dziś mija miesiąc od rozpoczęcia diety,były wzloty i upadki. Najważniejsze że się nie poddaje!;)
Moja mała metamorfoza....



                                 "Bo nie chodzi o to, że ja chcę być chuda, ja taka będę."
             

piątek, 14 sierpnia 2015

Witajcie ;*
W dzisiejszym wpisie chciałabym pochwalić się moim małym sukcesem. Aktualne zdjęcia robione były na siłowni po treningu więc przepraszam za ich jakość. Ostatnie dni spędzam w biegu, przeprowadzka itp doprowadzają mnie już do szaleństwa,ale za miesiąc będę już na upragnionym i zasłużonym urlopie:)

Jakie postępy?Słońce nie odpuszcza,codziennie ponad 30 stopni a ja każdego dnia dumnie kroczę na siłownie,chociaż widzę że jestem najgrubsza to nic, dale mi to niesamowitą motywację.

Robię to dla siebie!:)

Zaczynam się pakować,a tu większość rzeczy w rozmiarze s/m kiedyś miałam manie kupowania mniejszych ciuchów a może kiedyś schudną?:) Dziś mnie to strasznie śmieszy,ale w końcu trzeba zmieścić się w te ciuszki. Więc walczę.... Hmm ale jak ja to zrobiłam że 3 torby podróżne są po brzegi wypełnione ubraniami na okres "jak schudnę"?


 Nie zadowalaj się byciem przeciętną. Przeciętność jest tak samo blisko dna jak i szczytu.








sobota, 8 sierpnia 2015

Widzę,że mam coraz więcej wejść na bloga z czego jestem niesamowicie dumna :) Mam nadzieję że pomogę komuś,chociaż jednej osobie w walce o samą siebie...W dzisiejszym poście chciałabym pokazać jak muszę się ubierać nosząc rozmiar xxl... i jak ciężko jest przy ciągłych temperaturach powyżej 30 stopni,co ubrać?Krótkie spodenki?Spódnicę?Nie? Dlaczego nie?
Boisz się tego że zostaniesz wyśmiana? Dlaczego nie zrobisz nic ze sobą?
Dla wielu ludzi wydaje się że jeśli osoba jest otyła to tylko i wyłącznie dlatego,że o siebie nie dba,je dużo za dużo,ale czy to jest główny powód? wiele z nasz jest chorych np.niedoczynność tarczycy może być powodem otyłości,ale czy powinnyśmy być oceniane "jako grube krowy"? Czy ktoś noszący rozmiar S zrozumie jaki to ból kiedy idziesz ulicą i jesteś wyzywany?Bądź ktoś z Ciebie szydzi i wyśmiewa za plecami? Niestety nie...

Więc nie oceniajmy nikogo po wyglądzie...nigdy nie wiemy dlaczego ktoś jest taki jaki jest....

Ja osobiście wiele razy spotkałam się z krytyką co niesamowicie mnie zdołowało i wiem że nie tylko mnie,wiem jak boli kiedy idziesz ulicą a ludzie Cię wyśmiewają...

          Każdego dnia walczę o siebie....



sobota, 1 sierpnia 2015

Kolejne zmiany...;)

    We wrześniu czekają Nas duże zmiany przeprowadzka, ustalenie terminu ślubu i w końcu upragniony urlop---->Zakopane,Niemcy i w końcu morze :)

 Natomiast w sprawach dietetycznych wszystko w jak niejlepszym porządku,nie spodziewałam sie że moge mieć tak ogromna motywację :) zaczełam chodzić na siłownię mam w planach chodzić 4-5 razy w tygodniu, w tym tygodniu byłam 3 razy . Na wadze już powoli widać różnicę w centymetrach również. Daje mi to ogromną motywację do działania i dalszej walki.

Postaram się od przyszłego tygodnia dodawać zdjęcia moich posiłków,a także pisać o tym co ćwiczyłam jak ćwiczyłam...



Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć

piątek, 24 lipca 2015

Jak wyglądać "dobrze" w rozmiarze xxl moją złota zasadą jest posiadanie dużej ilości sweterków,narzutek,płaszczyków aby zakryć trochę ciałka...


       Jedna z wyjściowych stylizacji:


Efekty diety -4cm w biuście:)


W niedzielę rezerwujemy termin ślubu więc mam rok na zrzucenie ok 60 kg:)

sobota, 18 lipca 2015

Wymiary

Wczoraj dokonałam wymiarów i będę je dodawać co miesiąc 17.07.2015:

Waga:114kg (waga z przed 2 tyg)
Wzrost:161cm  (chyba już się kurczę,kiedyś było 163)
biceps:38cm
klatka:132cm
udo:83cm
pas:136cm
biodra:132cm
przed ramie: 30cm
łydka:47cm
BF:49,79%
BMI:44

Aktualnie 5 dzień bez słodyczy z czego jestem niesamowicie dumna,ponieważ całe życie słodycze jadłam tonami, jeszcze 25 dni przede mną:)

Kolejną rzeczą są ziemniaki,białe pieczywo i smażone potrawy- staram się je ograniczać do minimum,mam nadzieję że z czasem w ogóle wykluczę to z jadłospisu.


niedziela, 12 lipca 2015

Moda w rozmiarze xxl

   Nawiązując do tytułu postu,czy istnieje moda nosząć rozmiar xxl?Niestety ja tego nie zauważam,ponieważ w sklepach widzimy najczęściej największy rozmiar L... Dobra może czasem  jest to xl hmmm naprawdę xl?
Czasem mam wrażenie że ta rozmiarówka jest jakimś kosmicznym żartem ;D

   Coraz bardziej interesuje mnie temat dotyczący "odchudzania. Natknęłam się na bardzo dużą ilość artykułów na temat modelek ważących 120-150kg,które są "zadowolone" ze swojego wyglądu...nie wiem czy to prawda chyba nie... Ja nie jestem zadowolona...Nie na widzę odbicia w lustrze,a co już mówić o zakupach o tym upokorzeniu,gdy pytam o większy rozmiar kurtki a Pani z szyderczym uśmiechem odpowiada " to jest największa ,większych już nie produkują". Zapewne nie tylko ja przeżyłam przykre sytuacje dotyczące swojej wagi....

Tak właśnie prezentuje się rozmiar 48 na mnie... Wyglądam jak lekko utyty hipopotam....



wtorek, 7 lipca 2015

Kolejny krok...:)

 Kolejny krok....;)


       Dumna i w końcu w 100% szczęśliwa kolejny krok za mną,kolejny rozdział życia zamknięty oczywiście pozytywnie obrona licencjatu na 4:) Koniec? Może jednak początek? Teraz odpoczynek od wszystkiego skupienie się jedynie i wyłącznie na sobie i osiągnięciu wymarzonego celu... 55 kg :*








"Pewnego dnia pomyślałam, że właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, żebym zaczęła spełniać swoje marzenia - nic, z wyjątkiem moich własnych ograniczeń. Z nimi więc postanowiłam się rozprawić, bo doszłam do wniosku, że to kompletnie bez sensu, jeśli ja sama stoję sobie na drodze do szczęścia"

Beata Pawlikowska



czwartek, 25 czerwca 2015

"Tego właśnie brakuje większości ludzi, determinacji, aby powiedzieć nie ważne co się stanie, przejdę przez ten ból.”
 “Panie daj mi siłę, abym zmieniła to, co zmienić mogę. Daj mi cierpliwość. Abym zniosła to, czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, abym odróżniła jedno od drugiego.
 Dla porównania tak wyglądam w ubraniach...

środa, 24 czerwca 2015

Człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki. 

 

   Widocznie ja w życiu mam jedynie wymówki... bo jestem chora,jest zimno,jest gorąco,nie mam czasu,praca,dom,studia.... Tylko dlaczego to ja marnuję sobie życie?ile razy już postanawiałam schudnąć?ile razy były diety cud?miliony...miliony razy,a co mam z tego?Nic...Nie chwileczkę...Jednak coś jest.Ogromna nadwaga,ponad 60kg jak mogłam doprowadzić się do takiego stopnia?

       Młoda kobieta marnuje sobie życie... Młodość której nigdy nie odzyska...


 Więc po raz ostatni podchodzę do diety zaczynam od jutra i nie ma już wymówek...Widzę jak marnuję każdą chwilę życia...Jak z 23 latki zamieniam się w starą kobietę... Ten blog będzie dla mnie w pewnym stopniu pamiętnikiem,ale także przestrogą dla innych...


Aktualne zdjęcia....


Niebawem zrozumiesz, że to, co dziś wygląda, jak poświęcanie się, okaże się zamiast tego najwspanialszą inwestycją, jaką kiedykolwiek zrobisz.
Gorden B. Hinkley

 

środa, 13 maja 2015

Choroba,która odebrała wiarę...

Kilka dni temu dowiedziałam się że mam niedoczynność tarczycy, wizyty u lekarza,lekarstwa... koszty...

Więc to (niedoczynność tarczycy)  również jest spowodowane z tak wielką otyłością,ale słowa lekarza... "za kilka lat nie będzie Pani w stanie chodzić-zostanie tylko wózek". Wywołało to lawinę emocji...płacz,ból...

Jenak mimo wszystko silniejsza jest chęć życia...Bycia tak naprawdę z osobami,które są dla nas wszystkim,bycie z mężem który kocha z całych sił...

Będę silna... !Obiecuje! 






"Każdy dzień to walka..."

Każdy dzień dla mnie jest walką o sama siebie.
Nie mogę patrzeć na to jak moje życie przebiega mi przez palce,niestety jesli masz tak dużą nadwagę jak ja to zamykasz sie w domu... I nie robisz zupełnie nic tylko płaczesz w poduszkę.Znacie ten ból? Jeśli tak to zapraszam do czytania mojego bloga,może ktoś będzie chętny zmierzyć się sam ze sobą, ja muszę schudnąć 60kg....
Na szczeście widze swój problem i staram się coś z tym zrobić...Wczoraj czytałam artykuł o modelkach xxl mówią o swoim szczęściu,ale czy to jest prawda?Przy wadze 160kg można być szczęsliwym?

Ja nie umiem dlatego też zmieniam powoli swoje nawyki żywieniowe,zaczełam chodzić na siłownię.... 

Codzienne przygotowania do pracy, na studia... kończą się tym samym złością,ponieważ w szafie są tysiące ubrań a ja mogę chodzić tylko w 2 swetrach,1 koszulce i 1 spodniach... bo tylko w to się mieszczę....

Kolejne zdjęcia...Wakacje 2014....

Już w tym roku nie będzie czarnych ubrań podczas upałów...



sobota, 9 maja 2015

Pierwsze kroki...

Pierwsze kroki w blogowaniu,a także w zmienianiu siebie.

Zaczynając od początku,nazywam się Paulina mam 22lata i ogromna nadwagę, ważę aż 114,5 kg przy wzroście 163cm. Tak naprawdę ja nie żyje tylko wegetuję,a dlaczego? Wstydzę


się po prostu wstydzę się wychodzić z domu,wstydzę się tego że ktoś może się ze mnie śmiać... Tak samo jest w sklepach. Kocham zakupy ale po każdych zakupach,jest płacz,żal,rozgoryczenie...dlaczego?dlaczego nawet ubrania w rozmiarze xxl sa za małe? Co robię nie tak?

Kobieto wiesz co robisz... wieczorne podjadanie,słodycze,fast foody... Brak ruchu.To Ci nie sprzyja. Nie byłam na tyle silna,aby zacząć zmianę,ale teraz coś pękło... Postanowiłam schudnąć 60kg. Oczywiście wiem,że nie jest to łatwe,ale z tym blogiem, z czytelnikami,których mam nadzieję będę miała zrobię to... I w końcu zacznę żyć.


Dodaję zdjęcie mojego aktualnego wyglądu...