środa, 24 czerwca 2015

Człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki. 

 

   Widocznie ja w życiu mam jedynie wymówki... bo jestem chora,jest zimno,jest gorąco,nie mam czasu,praca,dom,studia.... Tylko dlaczego to ja marnuję sobie życie?ile razy już postanawiałam schudnąć?ile razy były diety cud?miliony...miliony razy,a co mam z tego?Nic...Nie chwileczkę...Jednak coś jest.Ogromna nadwaga,ponad 60kg jak mogłam doprowadzić się do takiego stopnia?

       Młoda kobieta marnuje sobie życie... Młodość której nigdy nie odzyska...


 Więc po raz ostatni podchodzę do diety zaczynam od jutra i nie ma już wymówek...Widzę jak marnuję każdą chwilę życia...Jak z 23 latki zamieniam się w starą kobietę... Ten blog będzie dla mnie w pewnym stopniu pamiętnikiem,ale także przestrogą dla innych...


Aktualne zdjęcia....


Niebawem zrozumiesz, że to, co dziś wygląda, jak poświęcanie się, okaże się zamiast tego najwspanialszą inwestycją, jaką kiedykolwiek zrobisz.
Gorden B. Hinkley

 

1 komentarz:

  1. Powodzenia!Jesteś młodą kobietą i ważne jest to abyś dobrze czuła się w swoim ciele.


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń