Kolejny krok....;)
Dumna i w końcu w 100% szczęśliwa kolejny krok za mną,kolejny rozdział życia zamknięty oczywiście pozytywnie obrona licencjatu na 4:) Koniec? Może jednak początek? Teraz odpoczynek od wszystkiego skupienie się jedynie i wyłącznie na sobie i osiągnięciu wymarzonego celu... 55 kg :*
"Pewnego dnia pomyślałam, że właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, żebym zaczęła spełniać swoje marzenia - nic, z wyjątkiem moich własnych ograniczeń. Z nimi więc postanowiłam się rozprawić, bo doszłam do wniosku, że to kompletnie bez sensu, jeśli ja sama stoję sobie na drodze do szczęścia"
Beata Pawlikowska
Powodzenia ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mocno trzymam kciuki, aby udało Ci się spełnić marzenia. Życzę dużo wytrwałości i wiary w siebie. Nie poddawaj się nigdy!
OdpowiedzUsuńChętnie będę obserwować Twoje kroki w dążeniu do celu :-)
Pozdrawiam, Ania :-)