Kilka rzeczy na ten cudowny dzień już jest załatwionych:
1.Sala
2.Zespół
3.Kamerzysta
4.Fotograf(jutro lecę podpisać umowę)
Niestety dopadła mnie jakaś straszna choroba myślałam,że to świnka na szczęście nie. Wirusowe zapalenie gardła... Aj od 3 lat pracuję w jednej firmie i po raz pierwszy idę na zwolnienie mam straszne wyrzuty sumienia,ale dlaczego?Sama nie wiem chyba za bardzo żałuje ludzi,chciałabym aby każdy był szczęśliwy. Niestety nie na tym polega życie i uczę się nie przejmować się każdym głupstwem,nie powiem coraz bardziej mi to wychodzi.
Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami jeszcze z urlopu i biegnę o łóżka :)
Za rok wrócę w te miejsca 60kgchudsza!Obiecuję!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz